Huragan mógł, a nawet powinien to spotkanie zremisować.

W 90 min błąd popełnili jednak sędziowie, którzy nie zauważyli, że bramkarz gospodarzy złapał piłkę już za linią bramkową. Honorowe trafienie dla waksmundzian padło po ładnej, indywidualnej akcji Bartłomieja Wójciaka z 73 minuty.

- Generalnie sędziowie w tym meczu kilka razy nas skrzywdzili swoimi decyzjami. Nie chcemy jednak absolutnie tym się tłumaczyć. Po raz kolejny zostawiliśmy kawał zdrowia na boisku, ale efektu w postaci punktów to nie przyniosło. Znów brakło szczęścia. Raz po naszym strzale piłka trafiła w słupek, a raz w poprzeczkę. Dostrzegam jednak pozytywy. Pierwszy to to, że wreszcie byliśmy na boisku drużyną, a drugi to udany debiut w lidze 16 letniego zaledwie Szczepana Waksmundzkiego – ocenił trener Huraganu, Marcin Zubek.

Bramka: Wójciak.
Huragan: Byrnas – J. Waksmundzki, Wróbel, B. Handzel (60 Szymon Waksmundzki), K. Potoczak – M. Handzel, Maciasz, Cyrwus (75 Szczepan Waksmundzki), B. Mroszczak (83 Ligęza) – Wójciak, Gacek (62 P. Mozdyniewicz).

Tekst: Maciej Zubek / zdj: Krzysztof Garbacz / Źródło: Podhale Region