Od samego początku mecz świetnie układał się dla Huraganu.

Już w 7 min prowadzenie dał im B. Mroszczak, kapitalnym uderzeniem z 20 metrów po którym piłka wylądowała w górnym rogu bramki gospodarzy. Jeszcze przed przerwą waksmundzianie podwyższyli prowadzenie. W środku pola piłkę wywalczył Chorążak, posłał prostopadłe podanie do Wójciaka, który wygrał pojedynek z dwoma zawodnikami Grodu i celnie przymierzył. Druga połowa zaczęła się od trzeciego gola Huraganu. Ponownie jego autorem był Wójciak, który tym razem dostał podanie z bocznego sektora boiska od M. Handzla, mimo asysty obrońców rywali przyjął piłkę i po raz kolejny popisał się skutecznym uderzeniem. Od 60 min gospodarze grali w liczebnym osłabieniu, po czerwonej kartce Olszaka. Mimo to chwilę potem zdołali zdobyć bramkę. Ostatnie słowo należało jednak go Huraganu, a konkretnie do P. Mozdyniewicza, który po kolejnym dograniu w pole karne od M. Handzla skutecznie „zamknął” akcję.

- Cieszy zwycięstwo na trudny terenie. Mieliśmy rozpracowanego przeciwnika. Znaliśmy jego mocne i słabe strony. Zagraliśmy bardzo zdyscyplinowanie. Chłopaki realizowali na boisku to co od nich wymagałem i efektem tego są bardzo potrzebne nam trzy punkty – ocenił trener Huraganu, Marcin Zubek

Bramki dla Huraganu: Wójciak dwie, B. Mroszczak, P. Mozdyniewicz.
Huragan: Byrnas – J. Mroszczak, B. Handzel, Wróbel, Józefczak – J. Waksmundzki, Cyrwus (75 P. Mozdyniewicz), M. Handzel, Chorążak – B. Mroszczak, Wójciak.

Tekst: Maciej Zubek / zdj: Krzysztof Garbacz / Źródło: Podhale Region