Pewna wygrana gospodarzy.

Po pierwszej połowie Huragan prowadził 1:0 po trafieniu z 18 min Wójciaka, który celnie przymierzył z 20 metrów. Goście mogli wyrównać w 20 min, ale po akcji i strzale Kozioła piłkę zmierzającą do pustej bramki w ostatnich chwili wybił B. Handzel. Z kolei w 23 min Karaś w dobrej sytuacji główkował nad bramką.

W 56 min gospodarze podwyższyli prowadzenie. Na listę strzelców ponownie wpisał się Wójciak, tym razem wykorzystując rzut karny po faulu na Szczepanie Waksmundzkim. W 62 min swojego gola, ustalającego wynik meczu, zdobył Chorążak precyzyjnym uderzeniem z rogu „szesnastki”.

- Najważniejsze dla nas w tym meczu było to by po prostu zdobyć komplet punktów by liczyć się jeszcze w walce o utrzymanie. Przeciwnik w tym meczu nie postawił nam wygórowanych warunków, raczej w zmuszał nas do gry w ataku pozycyjnym, z którym momentami mieliśmy problemy. Po korektach w przerwie, w drugiej połowie wyglądało to już lepiej. Wreszcie udało nam się wykorzystać sytuacje, które sobie wypracowaliśmy, dzięki czemu mieliśmy ten mecz pod pełną kontrolą. Chciałem tez podziękować Marcinowi Rejczakowi, który bez zastanowienia pomógł nam po kontuzji Grześka Byrnasa, która na szczęście nie okazała się aż tak groźna jak wynikało po pierwszych badaniach – podsumował trener Huraganu, Marcin Zubek

Bramki: 1:0 Wójciak 18, 2:0 Wójciak 56 z karnego, 3:0 Chorążak 62.

Huragan: Rejczak – Wróbel, Potoczak, B. Handzel, Józefczak (80 J. Mroszczak) – Chorążak, A. Mozdyniewicz (75 J. Waksmundzki), M. Handzel, B. Mroszczak (72 Szymon Waksmundzki) – Szczepan Waksmundzki (60 Ligęza), Wójciak.

Kobylanka: Karp – Żmigrodzki, Guter, Trzina, Grądalski (60 Wacek) – Kotowicz, Karaś, Przybyłowicz, Wojna – Kwarciński (60 Libront), Kozioł.

Tekst: Maciej Zubek / zdj: Krzysztof Garbacz / Źródło: Podhale Region