Z czołówki wygrał Huragan, ale miał najłatwiejsze zadanie,

gdyż potykał się z drużyną, która okupuje dolne rejony tabeli. Piłkarze z Waksmundu swoją wyższość udokumentowali golami w ostatnich 20 minutach. Do tego momentu pachniało niespodzianka (2:2).

Momenty były
15 GOL! 0:1 - Kolasa pięknie przymierzył i golkiper gospodarzy nie zdołał zatrzymać futbolówki.
20 GOL! 1:1 - po odbitej piłce zrobiło się zamieszanie i J. Kaczmarczyk doprowadził do wyrównania.
50 GOL! 1:2 - Mikoś w bocznej strefie boiska minął rywali i zagrał do R. Antolaka, który ulokował piłkę w przeciwległym rogu bramki.
67 GOL! 2:2 – kontrowersyjny karny. Goście twierdzili, iż to Byrnas był faulowany na 15 metrze, sędzia uznał, ze było inaczej. Z 11 metrów nie pomylił się J. Kaczmarczyk.
69 GOL! 2:3 – najlepszą odpowiedzią była bramka. M. Handzel w zamieszaniu, które powstało po rzucie rożnym, trafił do siatki.
72 – czerwoną kartką upomniany został T. Morszczak.
79 GOL! 2:4 – bramkarz „wypluł” piłkę. Podbiegł do niej Mikoś i umieścił w bramce.

0:1 Kolasa 15
1:1 J. Kaczmarczyk 20
1:2 R. Antolak (Mikoś) 50
2:2 J. Kaczmarczyk 67 karny
2:3 M. Handzel 69
2:4 B. Mikoś 79

Huragan: Byrnas – M. Handzel (80 Sz. Waksmundzki), B. Handzel, J. Mroszczak, P. Mozdyniewicz, A. Mozdyniewicz, Mikoś, Dudek, R. Antolak, B. Mroszczak (85 Ligęza), Kolasa (55 T. Mroszczak).

zdj.Krzysztof Garbacz / Źródło: sportowepodhale.pl