Huragan okazał się bardzo wymagającym sparingpartnerem.

Huragan Waksmund – LKS Szaflary 0:2

Wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie i jestem pewny, że wiosną zdołają się utrzymać w lidze okręgowej. Generalnie z naszej postawy jestem zadowolony. Rzucało się jednak w oczy, że jeszcze mamy problemy z organizacją gry. To po części skutek tego, że mamy sporą nowych zawodników, którzy jeszcze nie do końca opanowali schematy – przyznał trener Szaflar, Grzegorz Szczepaniec.

- Za zadanie w tym meczu wzięliśmy sobie głównie grę w defensywie. Chodziło głównie o radzenie sobie przy wysokim pressingu rywala. Przez pierwszą połowę optyczną przewagę miała drużyna z Szaflar ale nic z niej nie wynikało. W drugiej połowie gra się wyrównała. Mieliśmy swoje szansę ale ich nie wykorzystaliśmy. Martwi mnie tylko to ze po stracie bramki nasza organizacja gry zaczęła wyglądają trochę gorzej. Nad tym by konsekwentnie realizować zadania taktyczne trzeba będzie jeszcze popracować. Niemniej to był bardzo pożyteczny sparing, z mocnym przeciwnikiem – ocenił trener Huraganu, Marcin Zubek.

Bramki: Bierówka, D. Antolak.
Huragan: Byrnas (70 Trąbka) – M. Handzel (60 J. Waksmundzki), K. Potoczak (60 B. Handzel) Wróbel (46 S. Waksmundzki), Józefczak (60 J. Mroszczak) – Maciasz (75 Wróbel), A. Mozdyniewicz, Chorążak (46 Cyrwus) – P. Mozdyniewicz (46 Chorążak), Gacek (45 T. Mroszczak, 75 Ligęza), B. Mroszczak (46 M. Potoczak)
Szaflary: I połowa: Nykaza – Mularek, Strama, Łęczycki, Hajnos – Bielański, Zubek, testowany, Dudkiewicz – Maciaś, Dudzik. II połowa: Bujak – Stanczak, D. Antolak, Kantor, Joniak – Jarząbek, F. Kamiński, R. Antolak, Bierówka – Baboń, Maciaś.

Tekst: Maciej Zubek / zdj: Krzysztof Garbacz / Źródło: Podhale Region